Jak podaje gazeta.pl dane kandydatów do pracy z banku PEKAO S.A. dalej funkcjonują w sieci. Link
Jest to chyba bardzo dobre ostrzeżenie dla "speców" od bezpieczeństwa i managerów zapewniających kasę na zabezpieczenia. ;)
No i oczywiście Possum Communication dwa razy pomyślą, zanim cokolwiek zrobią. :)
A tak przy okazji: PEKAO S.A. było bardzo zadowolone ze współpracy z Possum Communication. Link
niedziela, 13 lipca 2008
Pies, który łapie wiatr

Ponieważ w poprzednim poście wspomniałem o swoim psie, który łapie wiatr, to wypadałoby zamieścić jego zdjęcie ;)
Tak wygląda szczęśliwy pies podczas niedzielnego spaceru po lesie. ;)
Ponieważ pies o imieniu Joszko ma ok. 7 lat, to z litości nie pokażę, jak doszedł do takiego stanu ubrudzenia. Ale możemy zwalić winę na właścicielkę tego jasnego ucha w prawym dolnym rogu zdjęcia.
Kodeks blogerów

Dzisiaj na górze strony pojawił się zielony banner z napisem Popieram kodeks współpracy z blogerami.
Co on oznacza?
Ni mniej, ni więcej, że popieram czystość informacji zamieszczonych na blogach i sam stosuję się do zasad zawartych w tym kodeksie.
Dlaczego?
Otóż czytelników moich wypocin przybywa (i to bardzo dobrze ;)). Przybywa też informacji o różnych firmach. Pojawiła się wzmianka o moim szkoleniu w Omni Modo, pojawił się banner informujący, że będę uczestnikiem organizowanego przez Microsoft, MTS2008, pojawił się wpis o wpadce banku PEKAO S.A..
Zdaję sobie sprawę, że podczas pisania tekstów czasem będą pojawiały się nazwy róznych firm i informacje o nich. W różnym swietle. Będą pojawiały się, ale tylko w związku z moimi subiektywnymi ocenami lub zaistniałymi sytuacjami. W żadnym wypadku, żadna informacja nie ukaże się w związku z jakimikolwiek naciskami lub sugestiami.
Wow... powiało górnymi wiatrami (mój pies czasem podnosi nos do góry i wyłapuje to, co przyniesie mu wiatr). ;)
Czym jest kodeks? Link
Kodeks jest zbiorem podstawowych praw, jakimi powinni kierować się blogerzy, a także firmy promujące się w internecie. Bardzo dobrze zasady wyjaśniła Irena Magierska podczas spotkania na Auli nr 24. Link
Co on oznacza?
Ni mniej, ni więcej, że popieram czystość informacji zamieszczonych na blogach i sam stosuję się do zasad zawartych w tym kodeksie.
Dlaczego?
Otóż czytelników moich wypocin przybywa (i to bardzo dobrze ;)). Przybywa też informacji o różnych firmach. Pojawiła się wzmianka o moim szkoleniu w Omni Modo, pojawił się banner informujący, że będę uczestnikiem organizowanego przez Microsoft, MTS2008, pojawił się wpis o wpadce banku PEKAO S.A..
Zdaję sobie sprawę, że podczas pisania tekstów czasem będą pojawiały się nazwy róznych firm i informacje o nich. W różnym swietle. Będą pojawiały się, ale tylko w związku z moimi subiektywnymi ocenami lub zaistniałymi sytuacjami. W żadnym wypadku, żadna informacja nie ukaże się w związku z jakimikolwiek naciskami lub sugestiami.
Wow... powiało górnymi wiatrami (mój pies czasem podnosi nos do góry i wyłapuje to, co przyniesie mu wiatr). ;)
Czym jest kodeks? Link
Kodeks jest zbiorem podstawowych praw, jakimi powinni kierować się blogerzy, a także firmy promujące się w internecie. Bardzo dobrze zasady wyjaśniła Irena Magierska podczas spotkania na Auli nr 24. Link
sobota, 12 lipca 2008
PEKAO S.A. ubolewa...

PEKAO S.A. przeprasza, że pozwoliło na wyciek danych osobowych (CV i LM) 1400 osób.
http://www.tvn24.pl/-1,1557058,0,1,pekao-sa-setki-cv-w-sieci-to-atak-hakerow,wiadomosc.html
http://webfan.pl/zainwestuj-w-przyszlosc-pekao-sa.html
http://netto.blox.pl/2008/07/jeszcze-jedno-cv.html
http://www.polityka.pl/pekao-sa-wpadka-roku/Lead121,1569,261522,18/
http://www.wykop.pl/ramka/76834/wtopa-banku-pekao-s-a
http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,81010,5450210,Pekao_S_A___wyciekly_dane_z_ponad_tysiaca_CV_.html
Gratulacje.
A skoro ktoś inny wskazał na tą możliwość, to czemu nie pokazać ;)

Tego nie da się zamieść pod dywan.
Google zapamięta wszystko :)
Prezydent podpisał...
Dzisiaj na stronie prezedenta znalazłem informację o podpisaniu ustawy z dnia 13 czerwca 2008 r. o zmianie ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Link
I życie stało się prostrze :)
I życie stało się prostrze :)
Rzecznik ZUS bloggggguje ;)
Zdębiałem, jak zobaczyłem :) Link
Ale to prawda - rzecznik ZUSu p. Mikołaj Skorupski dołączył do grona blogerów.
Ludzka twarz instytucji? :)
Zapowiada się dość ciekawie, w szczególnie interesujący jest drugi art. Jak podwyższyć emeryturę cz. I - zaczynam sie bać o moje życie po pracy :) Bo ile trzeba zarabiać, żeby normalnie żyć i odłożyć na emeryturę? ;)
Ale to prawda - rzecznik ZUSu p. Mikołaj Skorupski dołączył do grona blogerów.
Ludzka twarz instytucji? :)
Zapowiada się dość ciekawie, w szczególnie interesujący jest drugi art. Jak podwyższyć emeryturę cz. I - zaczynam sie bać o moje życie po pracy :) Bo ile trzeba zarabiać, żeby normalnie żyć i odłożyć na emeryturę? ;)
Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną
Z cyklu "ustawy, które musi znać ABI", trafiłem na ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002r. Link
Ustawa nie jest długa :)
Ochronie danych osobowych poświęcony jest rodział 4.
Co znajdziemy tam ciekawego i przydatnego?
Art. 18 określa zakres danych, które moga być zbierane do świadczenia usług elektronicznych i to niezależnie od ustawy o ochronie danych osobowych:
1. Usługodawca może przetwarzać następujące dane osobowe usługobiorcy niezbędne
do nawiązania, ukształtowania treści, zmiany lub rozwiązania stosunku
prawnego między nimi:
1) nazwisko i imiona usługobiorcy,
2) numer ewidencyjny PESEL lub - gdy ten numer nie został nadany - numer
paszportu, dowodu osobistego lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość,
3) adres zameldowania na pobyt stały,
4) adres do korespondencji, jeżeli jest inny niż adres, o którym mowa w pkt 3,
5) dane służące do weryfikacji podpisu elektronicznego usługobiorcy,
6) adresy elektroniczne usługobiorcy.
2. W celu realizacji umów lub dokonania innej czynności prawnej z usługobiorcą,
usługodawca może przetwarzać inne dane niezbędne ze względu na właściwość
świadczonej usługi lub sposób jej rozliczenia.
3. Usługodawca wyróżnia i oznacza te spośród danych, o których mowa w ust. 2,
jako dane, których podanie jest niezbędne do świadczenia usługi drogą elektroniczną
zgodnie z art. 22 ust. 1.
4. Usługodawca może przetwarzać, za zgodą usługobiorcy i dla celów określonych
w art. 19 ust. 2 pkt 2, inne dane dotyczące usługobiorcy, które nie są niezbędne
do świadczenia usługi drogą elektroniczną.
5. Usługodawca może przetwarzać następujące dane charakteryzujące sposób korzystania
przez usługobiorcę z usługi świadczonej drogą elektroniczną (dane
eksploatacyjne):
1) oznaczenia identyfikujące usługobiorcę nadawane na podstawie danych, o
których mowa w ust. 1,
2) oznaczenia identyfikujące zakończenie sieci telekomunikacyjnej lub system
teleinformatyczny, z którego korzystał usługobiorca,
3) informacje o rozpoczęciu, zakończeniu oraz zakresie każdorazowego korzystania
z usługi świadczonej drogą elektroniczną,
4) informacje o skorzystaniu przez usługobiorcę z usług świadczonych drogą
elektroniczną.
6. Usługodawca udziela informacji o danych, o których mowa w ust. 1-5, organom
państwa na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań.
Ciekawy jest też ust. 5 pozwalający na logowanie danych związanych z połączeniem, a więc IP, czas nawiązania połączenia...
Ustawa nakłada także obowiązek informacyjny. Art. 20 mowi:
1. Usługodawca, który przetwarza dane osobowe usługobiorcy, jest obowiązany
zapewnić usługobiorcy dostęp do aktualnej informacji o:
1) możliwości korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną anonimowo
lub z wykorzystaniem pseudonimu, o ile są spełnione warunki określone
w art. 22 ust. 2,
2) udostępnianych przez usługodawcę środkach technicznych zapobiegających
pozyskiwaniu i modyfikowaniu przez osoby nieuprawnione, danych osobowych
przesyłanych drogą elektroniczną,
3) podmiocie, któremu powierza przetwarzanie danych, ich zakresie i zamierzonym
terminie przekazania, jeżeli usługodawca zawarł z tym podmiotem
umowę o powierzenie do przetwarzania danych, o których mowa w art. 18
ust. 1, 2, 4 i 5.
2. Informacje, o których mowa w ust. 1, powinny być dla usługobiorcy stale i łatwo
dostępne za pomocą systemu teleinformatycznego, którym się posługuje.
Czyli na stronie winien być umieszczony regulamin, oraz informacje oz zasstosowanych zbezpieczeniach... ale czy jest to do końca bezpieczne? I w jakim stopniu należy te dane podać? :)
Dość ciekawy jest zapis z art. 19 ust. 3
3. Rozliczenie usługi świadczonej drogą elektroniczną przedstawione usługobiorcy
nie może ujawniać rodzaju, czasu trwania, częstotliwości i innych parametrów
technicznych poszczególnych usług, z których skorzystał usługobiorca, chyba że
zażądał on szczegółowych informacji w tym zakresie.
Czy to znaczy, że firmy telefonicznie podają bilingi do rachunków bezprawnie? ;)
Polecam do poduszki. :)
Ustawa nie jest długa :)
Ochronie danych osobowych poświęcony jest rodział 4.
Co znajdziemy tam ciekawego i przydatnego?
Art. 18 określa zakres danych, które moga być zbierane do świadczenia usług elektronicznych i to niezależnie od ustawy o ochronie danych osobowych:
1. Usługodawca może przetwarzać następujące dane osobowe usługobiorcy niezbędne
do nawiązania, ukształtowania treści, zmiany lub rozwiązania stosunku
prawnego między nimi:
1) nazwisko i imiona usługobiorcy,
2) numer ewidencyjny PESEL lub - gdy ten numer nie został nadany - numer
paszportu, dowodu osobistego lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość,
3) adres zameldowania na pobyt stały,
4) adres do korespondencji, jeżeli jest inny niż adres, o którym mowa w pkt 3,
5) dane służące do weryfikacji podpisu elektronicznego usługobiorcy,
6) adresy elektroniczne usługobiorcy.
2. W celu realizacji umów lub dokonania innej czynności prawnej z usługobiorcą,
usługodawca może przetwarzać inne dane niezbędne ze względu na właściwość
świadczonej usługi lub sposób jej rozliczenia.
3. Usługodawca wyróżnia i oznacza te spośród danych, o których mowa w ust. 2,
jako dane, których podanie jest niezbędne do świadczenia usługi drogą elektroniczną
zgodnie z art. 22 ust. 1.
4. Usługodawca może przetwarzać, za zgodą usługobiorcy i dla celów określonych
w art. 19 ust. 2 pkt 2, inne dane dotyczące usługobiorcy, które nie są niezbędne
do świadczenia usługi drogą elektroniczną.
5. Usługodawca może przetwarzać następujące dane charakteryzujące sposób korzystania
przez usługobiorcę z usługi świadczonej drogą elektroniczną (dane
eksploatacyjne):
1) oznaczenia identyfikujące usługobiorcę nadawane na podstawie danych, o
których mowa w ust. 1,
2) oznaczenia identyfikujące zakończenie sieci telekomunikacyjnej lub system
teleinformatyczny, z którego korzystał usługobiorca,
3) informacje o rozpoczęciu, zakończeniu oraz zakresie każdorazowego korzystania
z usługi świadczonej drogą elektroniczną,
4) informacje o skorzystaniu przez usługobiorcę z usług świadczonych drogą
elektroniczną.
6. Usługodawca udziela informacji o danych, o których mowa w ust. 1-5, organom
państwa na potrzeby prowadzonych przez nie postępowań.
Ciekawy jest też ust. 5 pozwalający na logowanie danych związanych z połączeniem, a więc IP, czas nawiązania połączenia...
Ustawa nakłada także obowiązek informacyjny. Art. 20 mowi:
1. Usługodawca, który przetwarza dane osobowe usługobiorcy, jest obowiązany
zapewnić usługobiorcy dostęp do aktualnej informacji o:
1) możliwości korzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną anonimowo
lub z wykorzystaniem pseudonimu, o ile są spełnione warunki określone
w art. 22 ust. 2,
2) udostępnianych przez usługodawcę środkach technicznych zapobiegających
pozyskiwaniu i modyfikowaniu przez osoby nieuprawnione, danych osobowych
przesyłanych drogą elektroniczną,
3) podmiocie, któremu powierza przetwarzanie danych, ich zakresie i zamierzonym
terminie przekazania, jeżeli usługodawca zawarł z tym podmiotem
umowę o powierzenie do przetwarzania danych, o których mowa w art. 18
ust. 1, 2, 4 i 5.
2. Informacje, o których mowa w ust. 1, powinny być dla usługobiorcy stale i łatwo
dostępne za pomocą systemu teleinformatycznego, którym się posługuje.
Czyli na stronie winien być umieszczony regulamin, oraz informacje oz zasstosowanych zbezpieczeniach... ale czy jest to do końca bezpieczne? I w jakim stopniu należy te dane podać? :)
Dość ciekawy jest zapis z art. 19 ust. 3
3. Rozliczenie usługi świadczonej drogą elektroniczną przedstawione usługobiorcy
nie może ujawniać rodzaju, czasu trwania, częstotliwości i innych parametrów
technicznych poszczególnych usług, z których skorzystał usługobiorca, chyba że
zażądał on szczegółowych informacji w tym zakresie.
Czy to znaczy, że firmy telefonicznie podają bilingi do rachunków bezprawnie? ;)
Polecam do poduszki. :)
czwartek, 10 lipca 2008
11 dni do...
... do wielkiego dnia, a na stronach p. prezydenta żadnej informacji o podpisaniu nowelizacji ustawy. Czyżby zaomniał?
A tym czasem od 4 lipca na strona ZUSu pojawiła się nowa wersja Płatnika. Link
A tym czasem od 4 lipca na strona ZUSu pojawiła się nowa wersja Płatnika. Link
niedziela, 6 lipca 2008
Information Security Officer :)
Szukałem angielskiego odpowiednika dla naszego ABI i google wypluło mi taka stronkę:
http://www.kbw.com.pl/download/Nr19_2007.pdf
Ciekawy artykuł o powierzeniu przetważania danych i w dodatku z angielskim tłumaczeniem. Szkoda, że kancelaria już nie wydaje biuletynu.
http://www.kbw.com.pl/download/Nr19_2007.pdf
Ciekawy artykuł o powierzeniu przetważania danych i w dodatku z angielskim tłumaczeniem. Szkoda, że kancelaria już nie wydaje biuletynu.
BMW są testowane w policji :)
Wszyscy narzekają na kryzys i na problemy. Jakoś nikt nie porównuje do tego, jak wyglądaliśmy na tle krajów zachodnich kilka lat temu. Kidyś pralkę kupowało się na całe życie i kosztowała kolosalne pieniądze - dziś nie było chętnych na nasza 6 letnia pralkę (chciałem oddać za darmo).
Jest coraz lepiej:
http://moto.money.pl/go/41__Polska_policja_testuje_BMW__275167450.html
Polska policja testuje BMW - piraci miejcie się na baczności. :)
Jest coraz lepiej:
http://moto.money.pl/go/41__Polska_policja_testuje_BMW__275167450.html
Polska policja testuje BMW - piraci miejcie się na baczności. :)
Klauzula w rekrutacji cz.2 - dane osobowe w kodeksie pracy
http://nomadowyblog.blogspot.com/2008/06/klauzula-w-rekrutacji.html - wpis podstawowy.
Będąc młodą lekarką/dziennikarką :) nie dogrzebałem się jeszcze do kodeksu pracy. Dzięki komentarzowi Jarka,okazało się, że muszę.
Jak wygląda przetwarzania danych osobowych z punktu widzenia kodeksu pracy?
Zakres danych reguluje art. 22.1 w brzmieniu:
§ 1. Pracodawca ma prawo żądać od osoby ubiegającej się o zatrudnienie podania
danych osobowych obejmujących:
1) imię (imiona) i nazwisko,
2) imiona rodziców,
3) datę urodzenia,
4) miejsce zamieszkania (adres do korespondencji),
5) wykształcenie,
6) przebieg dotychczasowego zatrudnienia.
§ 2. Pracodawca ma prawo żądać od pracownika podania, niezależnie od danych osobowych, o których mowa w § 1, także:
1) innych danych osobowych pracownika, a także imion i nazwisk oraz dat urodzenia dzieci pracownika, jeżeli podanie takich danych jest konieczne ze względu na korzystanie przez pracownika ze szczególnych uprawnień przewidzianych w prawie pracy,
2) numeru PESEL pracownika nadanego przez Rządowe Centrum Informatyczne Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (RCI PESEL).
§ 3. Udostępnienie pracodawcy danych osobowych następuje w formie oświadczenia osoby, której one dotyczą. Pracodawca ma prawo żądać udokumentowania danych osobowych osób, o których mowa w § 1 i 2.
§ 4. Pracodawca może żądać podania innych danych osobowych niż określone w § 1 i 2, jeżeli obowiązek ich podania wynika z odrębnych przepisów.
§ 5. W zakresie nie uregulowanym w § 1-4 do danych osobowych, o których mowa w tych przepisach, stosuje się przepisy o ochronie danych osobowych.
Czyli temat przetwarzania danych kandydata przez frmę zatrudniającą mamy z głowy. :)
Będąc młodą lekarką/dziennikarką :) nie dogrzebałem się jeszcze do kodeksu pracy. Dzięki komentarzowi Jarka,okazało się, że muszę.
Jak wygląda przetwarzania danych osobowych z punktu widzenia kodeksu pracy?
Zakres danych reguluje art. 22.1 w brzmieniu:
§ 1. Pracodawca ma prawo żądać od osoby ubiegającej się o zatrudnienie podania
danych osobowych obejmujących:
1) imię (imiona) i nazwisko,
2) imiona rodziców,
3) datę urodzenia,
4) miejsce zamieszkania (adres do korespondencji),
5) wykształcenie,
6) przebieg dotychczasowego zatrudnienia.
§ 2. Pracodawca ma prawo żądać od pracownika podania, niezależnie od danych osobowych, o których mowa w § 1, także:
1) innych danych osobowych pracownika, a także imion i nazwisk oraz dat urodzenia dzieci pracownika, jeżeli podanie takich danych jest konieczne ze względu na korzystanie przez pracownika ze szczególnych uprawnień przewidzianych w prawie pracy,
2) numeru PESEL pracownika nadanego przez Rządowe Centrum Informatyczne Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (RCI PESEL).
§ 3. Udostępnienie pracodawcy danych osobowych następuje w formie oświadczenia osoby, której one dotyczą. Pracodawca ma prawo żądać udokumentowania danych osobowych osób, o których mowa w § 1 i 2.
§ 4. Pracodawca może żądać podania innych danych osobowych niż określone w § 1 i 2, jeżeli obowiązek ich podania wynika z odrębnych przepisów.
§ 5. W zakresie nie uregulowanym w § 1-4 do danych osobowych, o których mowa w tych przepisach, stosuje się przepisy o ochronie danych osobowych.
Czyli temat przetwarzania danych kandydata przez frmę zatrudniającą mamy z głowy. :)
sobota, 5 lipca 2008
Odcisk palca w kontroli dostępu
Jako dziecię rocznika '75 dorastałem na hamerykańskich filmach :) W czasach kiedy Polsce było dość szaro i atechnicznie, na filmach było kolorowo i bardzo technicznie. Pracownicy wchodzili do biur po otwarciu drzwi specjalna kartą i wpisaniu kodu, a do miejsc szczególnie ważnych można był się dostać dopiero po odciśnięciu palca na specjalnym czytniku. Pamiętam, że piornujące wrażenie zrobiła na mnie scena, kiedy do pomieszczenia z superkomputerem można było wejść dopiero, kiedy dwóch superadministratorów odcisnęło swoje kciuki jednocześnie. W dodatku przeskanowana została tęczówka/siatkówka obu panów. W tym momencie podjąłem decyzję, że zostanę informatykiem:) Fantastyka i czad :)
W roku 2008 nie jest to już czad :), ale fantastyka jak najbardziej. Mimo, że mamy już urządzenia, które pozwalają to, w polskich firmach nie powinniście zobaczyć momentu, kiedy to pracownik bedzie uwierzytelniał się na podstawie odcisku palca.
Dlaczego? Odpowiedź jest tu: link. Tak szczerze mówiąc nie mogłem w internecie (i na stronach GIODO) znaleźć oryginału tego orzeczenia. Natomiast znazłem wypowiedź na ten temat: link
Jak działa system?
Żeby stwierdzić, że odcisk jest odciskiem, który upoważnia nas do wstępu do pomieszczenia, należy najpierw zostawić swój wzorzec, to znaczy odcisnąć swój paluch w obecności strażnika. No i tym momencie rozpoczyna się przetwarzanie danych osobowych. Dalej, wzorzec ten (w zależności od wybranego modelu, skan linii papilarnych, lub opis charakterystycznych punktów) ląduje w miejscu składownia (serwer, dedykowane urządzenie sieciowe). W momencie odciśnięcia palca - linie papilarne porównywane są ze wzorcem i na podstawie tego "podejmowana" jest decyzja o otwarciu drzwi i rejestracja czasu.
Nie będę opisywał samego artykułu, ale opinia GIODO powoduje, że wiele firm może mieć kłopoty.
Konkretny wypadek odnosi się do rejestracji czasu pracy, ale skoro zakazane jest zbieranie danyh, to co z laptopami identyfikującymi użytkownika na podstawie odcisku palca?
W roku 2008 nie jest to już czad :), ale fantastyka jak najbardziej. Mimo, że mamy już urządzenia, które pozwalają to, w polskich firmach nie powinniście zobaczyć momentu, kiedy to pracownik bedzie uwierzytelniał się na podstawie odcisku palca.
Dlaczego? Odpowiedź jest tu: link. Tak szczerze mówiąc nie mogłem w internecie (i na stronach GIODO) znaleźć oryginału tego orzeczenia. Natomiast znazłem wypowiedź na ten temat: link
Jak działa system?
Żeby stwierdzić, że odcisk jest odciskiem, który upoważnia nas do wstępu do pomieszczenia, należy najpierw zostawić swój wzorzec, to znaczy odcisnąć swój paluch w obecności strażnika. No i tym momencie rozpoczyna się przetwarzanie danych osobowych. Dalej, wzorzec ten (w zależności od wybranego modelu, skan linii papilarnych, lub opis charakterystycznych punktów) ląduje w miejscu składownia (serwer, dedykowane urządzenie sieciowe). W momencie odciśnięcia palca - linie papilarne porównywane są ze wzorcem i na podstawie tego "podejmowana" jest decyzja o otwarciu drzwi i rejestracja czasu.
Nie będę opisywał samego artykułu, ale opinia GIODO powoduje, że wiele firm może mieć kłopoty.
Konkretny wypadek odnosi się do rejestracji czasu pracy, ale skoro zakazane jest zbieranie danyh, to co z laptopami identyfikującymi użytkownika na podstawie odcisku palca?
piątek, 4 lipca 2008
W BOŚu podpis za darmo
Informacja trochę spóźniona, ale jeszcze aktualna.
Zgodnie z informacjami na stronie Banku Ochrony Środowiska, klienci korporacyjni i z sektora finansów publicznych mogą otrzymać podpis kwalifikowany na rok za 0PLN - promocja do końca lipca. Link
BOŚ jest przedstawicielem KIR w zakresie dystrybucji pakietów do podpisu elektronicznego. Link
Czyżby nasi sprzedawcy podpisu kwalifikowanego zorientowali się, że nie będzie kasy tak od razu i zaczęli wyłapywanie duszyczek?
Zgodnie z informacjami na stronie Banku Ochrony Środowiska, klienci korporacyjni i z sektora finansów publicznych mogą otrzymać podpis kwalifikowany na rok za 0PLN - promocja do końca lipca. Link
BOŚ jest przedstawicielem KIR w zakresie dystrybucji pakietów do podpisu elektronicznego. Link
Czyżby nasi sprzedawcy podpisu kwalifikowanego zorientowali się, że nie będzie kasy tak od razu i zaczęli wyłapywanie duszyczek?
czwartek, 3 lipca 2008
Przewaga systemów centralnych nad wyspowymi
Dość często, podczas wprowadzania rozwiązań w środowskach które są dość rozproszone geograficznie, pada pytanie - czy lepiej inwestować w WAN (nawet na VPNach) i stawiac systemy zarządzane centralnie, czy lepiej wdrożyć mniejszym kosztem systemy lokalne i zrzucić zarządzania nimi na lokalnych informatyków.
Odpowiedź jest tylko jedna - systemy centralnie zarządzane. Mimo kosztów związanych z utrzymaniem łącz i możliwością przerw w pracy z powodu awarii lub zmniejszenia komfortu pracy.
Dlaczego?
Prosty przykład: potrzeba dokonania zmian w ustawieniach programu przez informatyków lokalnych, a potem podesłanie wyników na odpowiedni adres. Czas na wykonanie ponad 2 tygodnie.
Skutek?
3 dni po terminie ponad 40% danych nie przyszło. :) Ludzie zapomnieli, poszli na urlop, zmienili w międzyczasie stanowiska i funkcje, nie scedowali zadania.
Koszmar.
Odpowiedź jest tylko jedna - systemy centralnie zarządzane. Mimo kosztów związanych z utrzymaniem łącz i możliwością przerw w pracy z powodu awarii lub zmniejszenia komfortu pracy.
Dlaczego?
Prosty przykład: potrzeba dokonania zmian w ustawieniach programu przez informatyków lokalnych, a potem podesłanie wyników na odpowiedni adres. Czas na wykonanie ponad 2 tygodnie.
Skutek?
3 dni po terminie ponad 40% danych nie przyszło. :) Ludzie zapomnieli, poszli na urlop, zmienili w międzyczasie stanowiska i funkcje, nie scedowali zadania.
Koszmar.
wtorek, 1 lipca 2008
ABI w jednostce muzealnej
Od dzisiaj zacząłem pracę jako ABI w muzeum.
Wcześniej walczyłem tam na polu administracji sieci LAN i tworzenia WANu. Dało mi to możliwość poznania dość dobrze specyfiki muzeum.
No to zaczynamy. :)
Mam nadzieję, że na podstawie doświadczeń powstanie dobre case study.
Wcześniej walczyłem tam na polu administracji sieci LAN i tworzenia WANu. Dało mi to możliwość poznania dość dobrze specyfiki muzeum.
No to zaczynamy. :)
Mam nadzieję, że na podstawie doświadczeń powstanie dobre case study.
Subskrybuj:
Posty (Atom)