Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-podpis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-podpis. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 lipca 2008

A jednak mój sen się spełnia...

... ale tylko w Niemczech.
Jak podaje money.pl (link) w Niemczech prowadzone sa prace nad nowymi, biometrycznymi dowodami osobistymi. Na życzenie dowód ten może zostać wyposażony w podpis elektroniczny. Oczywiście za dodatkową opłatą.
A jednak można wykonać dystrybucję kwalifikowanego podpisu za pomocą MSWiA, a nie zatrudniać do tego komercyjne firmy.

środa, 23 lipca 2008

I jak to w końcu z tymi niekwalifikowanymi podpisami

No jak to prawie wszyscy wiedzą, prezydent zdążył i podpisał. :)
No i jest dobrze...
... podpisy zachowują ważność do swego końca, a dopiero nowy podpis musi być kwalifikowany.
A co z certyfikatami, które są ważne, ale uległy zniszczeniu, kompromitacji?
http://nomadowyblog.blogspot.com/2008/06/certyfikat-z-zus-na-jak-dugo.html
Więc jeszcze 30 czerwca, rzecznik ZUS twierdził, że w takim wypadku wystawiony zostanie nowy, o okresie ważności starego certyfikatu. Natomiast pracownik infolinii twierdził, że będzie wystawiony nowy klucz o rocznym okresie ważności.
No innego widnieje jednak na stronach ZUS. Link
Po 20 lipca 2008 r. w dedykowanym centrum certyfikacji zostaną wyłączone usługi wystawiania nowych i odnawiania unieważnionych lub uszkodzonych certyfikatów. Po tym terminie Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie będzie prowadził dystrybucji bezpłatnych certyfikatów niekwalifikowanych.
Kto powie na 100%, jak jest?

sobota, 12 lipca 2008

Prezydent podpisał...

Dzisiaj na stronie prezedenta znalazłem informację o podpisaniu ustawy z dnia 13 czerwca 2008 r. o zmianie ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. Link

I życie stało się prostrze :)

czwartek, 10 lipca 2008

11 dni do...

... do wielkiego dnia, a na stronach p. prezydenta żadnej informacji o podpisaniu nowelizacji ustawy. Czyżby zaomniał?
A tym czasem od 4 lipca na strona ZUSu pojawiła się nowa wersja Płatnika. Link

piątek, 4 lipca 2008

W BOŚu podpis za darmo

Informacja trochę spóźniona, ale jeszcze aktualna.
Zgodnie z informacjami na stronie Banku Ochrony Środowiska, klienci korporacyjni i z sektora finansów publicznych mogą otrzymać podpis kwalifikowany na rok za 0PLN - promocja do końca lipca. Link
BOŚ jest przedstawicielem KIR w zakresie dystrybucji pakietów do podpisu elektronicznego. Link

Czyżby nasi sprzedawcy podpisu kwalifikowanego zorientowali się, że nie będzie kasy tak od razu i zaczęli wyłapywanie duszyczek?

poniedziałek, 30 czerwca 2008

Certyfikat z ZUS - na jak długo?

Każdy dzień przynosi coś nowego :)
Do tej pory, jeżeli klucz ZUSu uległ kompromitacji (został skasowany, ukradziony), to Zakład wydawał nowy, na okres 1 roku. I wydawało mi się, że jest tak do tej pory.
Otóż nie do końca.
Szczerze zawiodłem się wypowiedzią p. Mikołaja Skorupskiego, rzecznika prasowego ZUS na łamach http://www.rp.pl/. Link
– Nie są odnawiane ważne certyfikaty, tzn. te, których termin ważności jest dłuższy niż do 20 lipca. W razie unieważnienia certyfikatu, którego data ważności przypada po 20 lipca, wystawiany jest duplikat z nowymi kluczami, ale z tą samą datą ważności – wyjaśnia Mikołaj Skorupski, rzecznik prasowy ZUS.
Czyli, jeżeli firma miała klucz ważny do 15 sierpnia, to w przypadku kompromitacji przed 21 lipca, dostanie nowy - ale z datą ważności do 15 sierpnia. W sumie nie opłaca się na tak krótki okres biec do ZUS, lepiej wystąpić od razu o podpis kwalifikowany.
Ale...
Ale pracownicy infolinii ZUS informują zupelnie o czymś innym. :)
Pan po drugiej stronie druta (nawet sie przedstawił), stwierdził, że nowy klucz (po kompromitacji), będzie wystawiony na nowy okres 1 roku, nawet jeżeli pierwotnie data ważności kończyła sie 15 sierpnia. :) Co więcej, swojej wersji trzymał się nawet po przytoczeniu wypowiedzi p. rzecznika wydrukowanej w rzeczce. :)
Jak to jest? Rzecznik sobie, a reszta sobie?

niedziela, 29 czerwca 2008

Droga ustawy po zatwierdzeniu przez Senat


Ponieważ nie jestem prawnikiem i nie za bardzo znam proces legislacyjny, to zadałem na Goldenline.pl, na grupie prawo pytanie, co się dzieje dalej z ustawą.

Odpowiedź padła bardzo szybko (dziekuję bardzo Łukaszowi):

Regulamin Sejmu mówi:

Art. 56
Niezwłocznie po ustaleniu tekstu ustawy w wyniku rozpatrzenia uchwały Senatu albo po uzyskaniu informacji o przyjęciu ustawy przez Senat bądź po bezskutecznym upływie terminu do podjęcia uchwały Senatu Marszałek Sejmu przesyła Prezydentowi tekst ustawy, potwierdzony swoim podpisem.
W tym momencie Prezydent może:
ustawę podpisać i zarządzić ogłoszenie w Dzienniku Ustaw (ma na to 21 dni)
ALBO
skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego (orzeczenie o zgodności = obowiązek podpisania ustawy)
ALBO
zgłosić do niej veto - wtedy nad vetem głosuje Sejm (odrzucenie większością 3/5 głosów = obowiązek podpisania ustawy)
No to czekamy, co i kiedy wykona p. prezydent.

Ceny e-podpisu - zmowa cenowa?

Przy okazji zamieszania z pracami Senatu nad nowelizacją, przeleciałem się po stronach trzech dostawców.
No i co zobaczyłem? Oczywiście skończyły się promocje. Ceny podpisów wróciły do normy. Ale co jest normą?
Rzućmy okiem na cenę netto zestawu (karta, czytnik, program) na rok:
KIR - 296PLN
Sigillum - 298PLN
CERTUM - 296PLN.
Bardzo podobne? Tak się zastanawiam, jakim cudem trzy firmy mają takie same koszty prowadzenia firmy i jakim cudem (tak zupełnie przypadkiem) identyczne ceny zapewniaja próg opłacalności.
A teraz cena zestawu na 2 lata:
KIR - 348PLN
Sigillum - 348PLN
CERTUM - 359PLN.
Czy przypadkiem nie ma tutaj miejsca zmowa cenowa? Przecież i tak firmy będą musiały kupić podpisy elektroniczne, więc po co walczyć o klienta ceną - rynek podzieli się sam i każdy dostanie kawałek tortu.
Smacznego.

sobota, 28 czerwca 2008

CERTUM dostępne w sklepach Germanos (Play)


Z informacji na stronach Certum (Unizeto) i Play wynika, że firmy te podpisały umowy na dystrybucje zestawów podpisu kwalifikowanego Certum poprzez sieć sklepów Germanos.
Ceny nie są niższe. ;(

piątek, 27 czerwca 2008

No i senatorowie popracowali...

No i stało się. Nie trzeba od 21 lipca posiadać kwalifikowanego podpisu elektronicznego, żeby wysyłać dokumenty do ZUSu. Senatorowie przyjęli poprawkę posłów. Link

Śmieszy mnie natomiast tekst z Gazety Prawnej, która dla mnie do tej pory była wyrocznią. Teraz zaczynam postrzegać ją jako gazetę, która goni za sensacjami.

http://www.gazetaprawna.pl/tagi/e-podpis

Czuję się zniesmaczony tonem artykułow, gdzie nie opisuje się dokładnie i rzetelnie problemu, tylko np. zarzuca się ZUSowi, że podaje obecny stan prawny, a nie informuje co może się stać, jak parlament zdąży. :)

No ale wszelkie bariery głupoto zostały przekroczone w artykule Państwo premiuje lekceważących prawo. Proszę wybaczyć pani Bożeno Wiktorowska, ale rozmowa z dyrektorem KIRu, czyli dyrektorem jednej z trzech firm zainteresowanych sprzedażą jak największej ilości certyfikatów w jak najkrótszym czasie, jest biciem piany. Nie chce mi sie uwierzyć, że KIR był zainteresowany nowelizacją i przeniesieniem daty wymagalności podpisu. Dlaczego? Proponuję przeczytać artykuł na ipsec.pl link i komentarz do niego link. Jakoś trzeba było w końcu zacząć zarabiać.

Czy ZUS winien informować?

Gazeta Prawna opublikowała następującą notkę:

http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/23471,firmy_nie_musza_miec_e_podpisu_od_lipca.html
Poruszony jest problem, czy ZuS powinien informować o prowadzonych pracach legislacyjnych?
Moim zdaniem pani rzecznk ma rację. Powinni informować tylko o obecnych przepisach. A co będzie jak sejm i senat nie zdąży? Albo p. prezydent zapomni podpisac (bo przecież chyba musi odpisać - a w pewnym wieku zapomina sie o różnych rzeczach). Jeżeli przedsiębiorca nie wyrobi podpisu, bo pani z ZUSu powie, że bedzie nowela, a nie będzie, to kto będzie winien?
A swoją drogą, to posłom należy się żółta kartka. Nowelizacja powinna być uchwalona już rok temu, a nie na kilka dni przez końcowym gwizdkiem. Co z przesiębiorcami, którzy już wykupili podpisy, tylko ze względu na ZUS i zapłacili np.1000 PLN (za 3 osoby). Kto im zwróci pieniądze?
Po nowelizacji ustawy możemy oczekiwać kolejek w okienkach zusowskich, w których wydawane są niekwalifikowane podpisy :) Wszyscy raptem będą wyrabiać, żeby jak najdłużej mieć ważny.
Pozdrowienia paniom z ZUS. ;)

piątek, 20 czerwca 2008

Wyścigu z czasem, ciąg dalszy

Wszystko wskazuje na to, że nasi parlamentarzyści zdążą ze nowelizacja ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne i że odwleczony zostanie nakaz wyrobienia sobie podpisu kwalifikowanego do kontaktów z ZUSem.
Stan na dzisiaj:
Sejm uchwalił nowelizację w dniu 13 czerwca 2008r.
Ustawa została przekazana do Senatu w dniu 16 czerwca 2008r. Link
Marszałek Senatu przekazał ustawę do Komisji Gospodarki Narodowej w dniu 16 czerwca 2008r.
Posiedzenie Komisji Gospodarki Narodowej 19 czerwca 2008 r. Komisja zaopiniowała pozytywnie zmiany i wnosi o przyjęcie ustawy bez poprawek. Link
Ustawa wejdzie pod obrady Senatu na 14 posiedzenia w dniach 25-26 czerwca 2008r. Link

Zdążą ;)

niedziela, 15 czerwca 2008

Stanie się cud...

... i posłowie zdążą?
Na stronie www.vagla.pl znalazłem taki oto link.
Czyżby zamiast cudu na euro2008 doczekamy się cudu w polskim ustawodastwie i posłowie zdążą i uchwaleniem poprawki dla ustawy o podpisie elektronicznym?
Jak widać prace posuwają się bardzo szybko i być może nagrodzeni zostaną przedsięiorcy w wężem w kieszeni i mocnymi nerwami. ;)
A co będzie, jak się nie uda?
Otóż możemy oczekiwać dłuuuugich kolejek w centrach wydających kwalifikowane podpisy i problemów z dostarczeniem dokumentów do ZUS. A tak przy okazji... czy firma, która nie zdąży zaopatrzyć się w kwalifikowany podpis, nie będzie mogła podpisać z innym podmiotem (biuro rachunkowe) umowy na przekazanie dokumentów do ZUS? Tak tylko na 1 miesiąc? ;)
A co będzie jak się uda?
Jak się uda, to może na rynek firm wydających certyfikaty wejdzie jeszcze jedna firma i ceny kwalifikowanych podpisów spadną?

niedziela, 1 czerwca 2008

Miałem sen...

Miałem sen, w którym nasze dowody osobiste były od razu kartami do podpisu elektronicznego.
Skoro i tak obecne dowody osobiste wydawane są co 10 lat i skoro i tak za nie płacimy, to czemu nie można wdrożyć podpisu elektronicznego w MSWiA (czy jak to się teraz nazywa).
Okres 10 lat w przypadku elektronicznego ID nie jest chyba zbyt długi. Zakładając (a przecież jest to założenie trafne), że zgon jest od razu odnotowywany w bazach PESEL i że wszelkie zmiany też są na bieżąco odnotowywane, to można wydłużyć czas ważności certyfikatów, spada koszt prowadzenia infrastruktury kluczy, państwo ma pełną kontrolę nad kluczami... Po wdrożeniu koszt elektronicznego dowodu nie powinien być znacząco wyższy (nie będzie to koszt 250 PLN na początku i co roku ok. 90PLN) ;).
Miałem sen i przyszło się obudzić ;)

środa, 28 maja 2008

E-podpis tylko pod Windowsem

Pytanie, jakie zadał mi kolega:
Fajnie jest, będzie podpis, ale ja mam Maca z jego oesem. Co teraz?
Szczerze mówiac opadła mi kopara, bo jako człowiek żyjący w świecie okien, jakoś nie pomyślałem. Problem nie tylko dotyczy macowców, ale też wszelkiej maści linuxowców.
No i lipa.
Zacząłem od przelecenia się po stronach dostawców podpisu. Wszystkie 3 firmy oferują w standardzie oprogramowanie do zarządzania e-podpisem i podpisywanie dokumentów, ale tylko pod Windows. Więc jeżeli chcielibyśmy rozpocząć pracę z e-podpisem i e-kartą potrzebny będzie kolega z Windowsem.
Tak samo potrzebujemy Windows do korespondencji z ZUSem, ale to dlatego, że Płatnik działa tylko w tym środowisku.
Więc co możemy zrobić z e-podpisem pod innym systemem operacyjnym, niż "jedyny i słuszny"?
Możemy podpisywać dokumenty w przeglądarce internetowej, jeżeli podpisujemy wnioski przez internet - i to wszystko. No, na razie możemy, chyba że pojawi się jakaś niezgodność interpretacjach skryptów przez przeglądarki ;)
A żeby nie było tak smutno - posiadacze Windows 98 nie muszą kupować nowszych systemów. Oprogramowanie do zarządzania podpisami działa też na tych, niewspieranych przez MS, systemach. No ale Płatnik już nie za bardzo chce działać ;)
Ufff ... czas chyba kończyc prace na dzisiaj.

Czy e-podpis tylko do ZUSu?

Skoro trzeba już wydać te 250PLN na podpis do ZUSu, może trzeba zastanowić się gdzie można go jeszcze zastosować.
Tak na początek. Czy ktoś zastanawiał się, żeby podpisywać swoje własne dokumenty w wordzie lub excelu przed przekazaniem do szefa?Można powiedzieć, przecież w życiu nikt nie podpisuje każdego dokumentu i że to strzelanie z armaty do muchy, ale skoro podpis już jest, to czemu nie zastosować go do zabezpieczenia własnej pracy.
Dalej oczywiście nasz kochany urząd skarbowy. Istnieje możliwość składania deklaracji podatkowych przy użyciu e-podpisu. Kto się pośpieszył mógł już złożyć deklarację za rok 2007.
Banki i autoryzacja przelewów interntowych. Na dzień dzisiejszy przelewy można podpisywać już w BPH i Nordei, który to bank (Nordea) oferuje posiadaczom kont 15% upust na zakup podpisu, ważnego 2 lata. Z niecierpliwością czekam na wdrożenie możliwości podpisu w kb24.pl ;)
Skoro wcześniej napisałem o urzędzie podatkowym, to nie można zapomnieć o mozliwości uzyskania elektrocznej wersji KRSu, podpisywania dokumentów w korespondecji z GIIF i GIODO (to już działa). Z obietnic, mamy już możliwość podpisywania dokumentów w korespondencji z różnymi urzędami. Mam nadzieję, że jeszcze dożyję pełnej informatyzacji administracji publicznej i że nie będę musiał stać z byle papierkiem w kilometrowych kolejkach. Już w tej chwili można na siłę wysyłać podpisane elektrocznicznie dokumenty do nieprzystosowanych urzędów.
Pole do zastosowan kwalifikowanego podpisy daje też ustawa o zamówieniach publicznych, która pozwala na zastosowanie aukcji elektrocznicznej podczas zakupu towarów i usług.
Czyli już teraz nie jest tak źle z tym podpisem. :)

czwartek, 22 maja 2008

Co się zmieni po 21 lipca 2008r.?

Ano, mam nadzieję że nic. :)
Według informacji podawanych przez ZUS i według ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (Dz.U. nr 130, poz. 1450 z późn. zm.), od dnia 21 lipca wszyscy przesiębiorcy objęci obowiązkiem elektronicznej wymiany z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych (zatrudniający 5 osób) będą mieli obowiązek przejscia z certyfikatów zusowskich na kwalifikowany podpis elektroniczny.

A czemu mam nadzieję, że nic?
Niedawno pojawiły się informacje, że nasi nieoceni posłowie, na skutek protestów małych i średnich przedsiębiorców rozpoczęli cieżką pracę nad zmianą ustawy i płynnym przesunięciu terminu od którego miałby obowiązywać kwalifikowany podpis elektroniczny.

Jak to ma wyglądać?
Do tej pory, ustawa zakłada, że z dniem 21 lipca 2008r. ZUS wyłącza swoja infrastrukturę odpowiedzialną za wydawanie i zarządzanie dotychczasowymi certyfikatami, oraz przy przyjmowaniu dokumentów drogą elektroniczną przyjmuje te, które zostały podpisane podpisem kwalifikowanym. Zakładając, że płatnik na przełomie lipca i sierpnia wysyła tylko dokumenty rozliczeniowe, to dla spóźnialskich, ostatecznym terminem "wyrobienia sobie" e-podpisu jest data złożenia dokumentów rozliczeniowych za lipiec (czyli 10 sierpnia 2008).
Według obiecanej przez posłów nowelizacji ustawy, w dniu 21 lipca 2008r. ZUS wyłącza swoja infrastrukturę odpowiedzialna za wydawanie nowych certyfikatów, ale do 21 lipca 2009r. honoruje jeszcze "swoje podpisy". Czyli jeżeli płatnikowi data ważności obecnego certyfikatu upływa z dniem 19 lipca 2008r. to istnieje możliwość uzyskania kolejnego podpisu, który bedize ważny do 19 lipca 2009r. Czyli czyli płatnik na rok odsuwa procedurę wdrożenia podpisu kwalifikowanego.

Czy to dobrze?
Obecnie 3 firmy mają prawo i do zarządzania podpisem kwalifikowanym.
Są to:
Krajowa Izba Rozliczeniowa Spółka Akcyjna
Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych Spółka Akcyjna
Unizeto Technologies Spółka Akcyjna
Ponieważ tylko trzy, to nie ma żadnej konkurencji pomiędzy tymi podmiotami. Wszystkie oferuja identyczny zakres usługi, za identyczną cenę. Niestety, jak to w Polsce bywa, ktoś musi dobrze zarobić na obywatelu.
Wydłużenie i upłynnienie terminu uzyskiwania być może spowoduje spadek cen, być może dejdzie jeszcze jakiś podmiot i być może wzrośnie konkurencja. Ale to tylko być może.
Pozostanie spora część "prekursorów" i "chcących spać spokojnie", którzy na rok zostaną z niepotrzebnym, bo nie obowiązkowym podpisem. 250PLN na kżdego upoważnionego pracownika pójdzie do kosza...

A jeszcze jedno - już od prawie roku można podpisywać dokumenty do ZUS podpisem kwalifikowanym i już rok temu posłowie mogli zająć sie przesunięciem ostatecznego terminu. Ale być może byli zbyt zajęci.

Strona na dziś:
INTERNETOWY SYSTEM AKTÓW PRAWNYCH